poniedziałek, 27 lutego 2012

Czas ucieka niepostrzeżenie !!

Niedawno był wrzesień roku 2011 i zaczęło się wyjazdu planowanie a tu niczym się człowiek obróci w kalendarzu marzec roku kolejnego! Pomysłów na aktualizację bloga było wiele jednak z braku wolnego czasu, ze względu na rozpoczęte przygotowania oraz lenistwo i niesystematyczność własną, stoimy tu gdzie stoimy, tzn. wyjazd już zakończony ;'( a wpisów jak nie było tak nie ma. Z tego powodu zapominamy o przyszłości dla nas teraźniejszość stanowiącą i w retrospekcję się zabawiając, jednocześnie solennie zobowiązując siebie samego w postanowieniu mym wytrzymać spróbować, postaram się nadrobić zaległości spisując to co spisać planowałem byłem :P

3 komentarze:

  1. Tzn pierwszy był komentarz wtępny, mający sprawdzić czy dodawanie komentarzy już działa. Tak więc mój komentarz właściwy brzmi: A to po polscu jest? Coś pokrętnie napisane toto mężu :P

    OdpowiedzUsuń
  2. toto jak najbardziej po Polsku było jednak, jako że wiele pracy z mej strony i czasu wymaga, zmuszony jestem 'zapoprzestać' języka powyższego i na zwyczajną, codzienną naszą ojczystą mowę się przełączyć, jednak prawo do czasowych dyspens w sprawach językowych szaleństw i odchyłek od normy sobie pozostawiając :P

    OdpowiedzUsuń